Nowoczesne zarządzanie flotą to dziś nie tylko kontrola pojazdów, kosztów i terminów serwisowych. To coraz bardziej złożony obszar, w którym technologia, dane, automatyzacja i komunikacja z użytkownikiem odgrywają kluczową rolę w codziennej pracy fleet managera.
W Ecologic kontynuujemy cykl rozmów z osobami, które na co dzień zarządzają flotami i obserwują, jak dynamicznie zmieniają się potrzeby firm oraz użytkowników samochodów służbowych. To właśnie praktycy najlepiej pokazują, jakie rozwiązania naprawdę wspierają efektywne zarządzanie flotą i które trendy mają realny wpływ na branżę.
Dziś rozmawiamy z Damianem Pękalą, Dyrektorem Floty w Atlas Ward Polska, o technologii, oczekiwaniach użytkowników aut firmowych oraz przyszłości chińskich marek motoryzacyjnych na europejskim rynku.
Jakie funkcjonalności technologiczne uważasz za „must have” w nowoczesnym systemie flotowym? Bez czego obecnie nie wyobrażasz sobie zarządzania flotą?
Damian Pękala:
Kluczowa jest dla mnie integracja danych z różnych obszarów – GPS, paliwo, serwis, szkody czy finansowanie – w jednym, spójnym środowisku. Bez tego trudno mówić o realnej kontroli kosztów i efektywnym zarządzaniu. Równie istotna jest automatyzacja procesów oraz czytelna analityka, która nie tylko zbiera dane, ale pozwala szybko wyciągać wnioski i podejmować decyzje operacyjne. Duże znaczenie ma także digitalizacja dokumentów i ograniczenie obiegu papieru, np. poprzez elektroniczne protokoły przekazania pojazdów czy zdalny obieg dokumentacji. Coraz ważniejsza staje się również bezpośrednia komunikacja z kierowcą, np. poprzez aplikację mobilną, która umożliwia dostęp do dokumentów, zgłaszanie szkód oraz generuje przypomnienia o serwisach i przeglądach.
Wspominasz o integracji danych, automatyzacji i analityce. To pokazuje, że zarządzanie flotą coraz mocniej opiera się na technologii i szybkim podejmowaniu decyzji. Jak Twoim zdaniem zmieniły się oczekiwania samych użytkowników aut firmowych na przestrzeni lat?
Damian Pękala:
Oczekiwania użytkowników zdecydowanie wzrosły – dziś samochód służbowy to nie tylko narzędzie pracy, lecz także element komfortu i codziennej wygody. Coraz większe znaczenie mają systemy bezpieczeństwa, nowoczesne technologie pokładowe oraz dostęp do usług cyfrowych. Widać również rosnącą potrzebę przejrzystości zasad użytkowania i kosztów, co wpływa na sposób budowania polityki flotowej. Użytkownicy zwracają też większą uwagę na dostępność i jakość obsługi – szybkość reakcji serwisowej oraz prostotę zgłaszania problemów. Dodatkowo rośnie znaczenie elastyczności – zarówno w doborze pojazdów, jak i form ich użytkowania.
Rynek motoryzacyjny również mocno się zmienia. Coraz częściej mówi się o chińskich markach, szczególnie w kontekście elektromobilności i konkurencyjnych cen. Co powiesz na temat chińskich marek motoryzacyjnych? Mają potencjał, aby na stałe zagościć w europejskich flotach?
Damian Pękala:
Chińskie marki konsekwentnie budują swoją pozycję w Europie, przede wszystkim dzięki konkurencyjnej cenie i szybkiemu rozwojowi technologicznemu, zwłaszcza w obszarze elektromobilności. Z perspektywy flot kluczowe będą jednak takie czynniki jak całkowity koszt użytkowania, dostępność serwisu oraz stabilność wartości rezydualnej. Jeśli te elementy będą na odpowiednim poziomie, ich udział w rynku będzie stopniowo rosnąć. Istotne będą także dostępność części oraz sprawność sieci serwisowej, szczególnie przy większych wolumenach flotowych. W dłuższej perspektywie o sukcesie zdecyduje nie tylko cena zakupu, lecz także przewidywalność kosztów i ryzyk w całym cyklu życia pojazdu.
Dziękujemy bardzo za rozmowę i podzielenie się praktycznym spojrzeniem na zarządzanie flotą, technologię oraz kierunki zmian na rynku motoryzacyjnym. Życzymy powodzenia w kolejnych wyzwaniach.
Damian Pękala:
Dziękuję również.